Z dala od Doliny Muminków

„Któregoś wczesnego ranka w Dolinie Muminków Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę. Taki wymarsz zawsze jest nagły. W jednej chwili wszystko się zmienia, temu, kto odchodzi, zależy na każdej minucie, szybko wyciąga namiotowe śledzie i gasi żar, zanim ktokolwiek przyjdzie przeszkadzać i wypytywać, i zaczyna biec, w biegu zarzucając plecak, i wreszcie jest już w drodze, raptem spokojny niczym wędrujące drzewo, na którym nie rusza się ani jeden liść. Tam gdzie stał namiot, świeci pusty prostokąt trawy. Później, kiedy zrobi się dzień, zbudzą się przyjaciele i powiedzą: „Odszedł, widać jesień się zbliża”.

— Tove Jansson*

Tak właśnie było. Po całym lecie pracy, obowiązków, rzeczy nie ważnych, ale potrzebnych, obudziłam się rano, wyjrzałam za okno i poczułam jesień. Spojrzałam na południe, gdzie jeszcze ten promień zwiastujący zmianę nie był tak jednoznaczny i w tamtą stronę ustawiłam azymut. Droga śpieszna, wezwała nas natychmiastowo, wybiliśmy się w górę, aby z dobrymi wiatrami opuścić Ojczyznę.

DSC_0019Ciepłe promienie urzekły nas i zatrzymały. Piasek wchodził między palce i chciał zatrzymać się na dłużej. Jednak droga wzywała. Otrzepaliśmy stopy i podążyliśmy prosto przed siebie. Ciekawość miejsc, które na nas przecież czekają nie pozwalała się zatrzymać. Wesołym tupaniem oznajmialiśmy innym swoje przybycie.

DSC_0354Mieszkańcy południa okazali się mieć ciepłe i otwarte serce. Patrząc na zmęczonych wędrowców jakimi byliśmy dla nich na stromej drodze pod górę, mówili do nas językiem dobrych gestów. Wyciągaliśmy palca, a oni zatrzymywali się by nam pomóc i ułatwić drogę. Wsiadaliśmy razem z nimi, a łagodny wiatr wplatał się we włosy. Oliwki mijane pędem śmiały się do nas. Gaj, taki piękny.

DSC_0533

Kiedy byliśmy sami przychodziła do nas cisza. W radosnej wędrówce i zmęczeniu kości dołączała do nas. Szliśmy we trójkę spokojni, z serce pełnym zadumania. I znajdowaliśmy miejsca gotowe dla nas. Nie nasze, ale stworzone, by głęboko zaczerpnąć chwili. Momentu, który przeradza się w wspomnienie – piękne, pełne myśli, z promieniem światła, kiedy zmęczony włóczykij siada i wie, że przyszła już jesień.

DSC_0545

DSC_0142 DSC_0265 DSC_0275 DSC_0307 DSC_0345 DSC_0404 DSC_0430-2 DSC_0477 DSC_0576 DSC_0580 DSC_0789

 



}
Przejdź do paska narzędzi