Podróżowanie w ciąży

Do podróżowania w ciąży zbierałam się z wielką niechęcią i w sumie od początku ustaliłam razem z mężem, że nigdzie nie jedziemy, po filipińskich wojażach czas odpocząć choć na chwilę, ustatkować się i w spokoju cieszyć się stanem błogosławionym.

Cóż, dla mnie osobiście poczucie „stanu błogosławionego” było odczuwalne w pierwszym i drugim trymestrze, trzeci zaś okazał się stanem odmiennym, ciążącym, ale pełnym doniosłości, w którym nad wyraz często wchodząc do jakiegokolwiek pomieszczenia najpierw sprawdzałam czy jest wygodne siedzenie i natychmiast prosiłam o szklanka wody. Jeśli któregokolwiek z tych elementów by zabrakło, byłam w stanie wyjść bez wahania. Być kangurzycą to nie lada sztuka ;-)

Mimo tych słodko-gorzkich trudów ciążowych pod sam koniec ósmego miesiąca, zdecydowaliśmy się zapakować naszą rodzinkę, oraz mój wielki brzuch do samochodu i ruszyliśmy w stronę tej części Włoch, która jest najprzyjemniejsza o tej porze: Südtirol.

alpy test-0712

Zanim jednak poczyniliśmy tak zdecydowany krok, wchłonęłam milion wpisów, przejrzałam opinie, oraz wszystkie blogi podróżnicze dostępne w internecie w poszukiwaniu informacji na temat podróżowania w ciąży, niebezpieczeństw, niedogodności etc. Zdania były podzielone, choć przeważały opinie tych odjechanych babeczek, które w ciąży robiły WSZYSTKO.

Ja zdecydowanie nie należę w tym aspekcie do hardcorowców, więc wysunęłam z wszystkich wypowiedzi medianę i zdecydowaliśmy się jechać w stosunkowo chłodne jak na sierpniowe lato miejsce, możliwe bezpieczną dla dziecka formą transportu czyli samochodem. W trzecim trymestrze nie ma żartów, każdy z nas słyszał na pewno historie, w których rozwiązanie przychodziło niespodziewanie 10 tysięcy metrów nad ziemią, a ja absolutnie nie chciałam stać się bohaterką takiego newsa.

Jednak po 15 godzinach  drogi samochodem zmieniłam zdanie. Chciałam lecieć godzinę z Lublina, chciałam ułożyć się wygodnie i móc w każdej chwili skorzystać z toalety i nie czuć wszystkich niedogodności, które dopadają ciężarną w tak długiej i męczącej podróży. Ba! Mogłam nawet spokojnie urodzić, a co mi tam, byleby nie jechać 15 godzin! ;-)

Cóż prawda jest taka, że męczarnie podróży zrekompensował mi po całonocnej trasie widok Alp z naszej kamienicy w Merano, uspokajający szum górskiego strumienia za oknem i najprzyjemniejsze promienie łagodnego słońca.

alpy test-0649

Podsumowując moje doświadczenie:

– podróżowanie w trzecim trymestrze jest możliwe, ale niezbyt przyjemne. Oczywiście każda kobieta przechodzi ciążę w inny sposób i to co z łatwością przychodzi jednej, dla innej może okazać się nie do wytrzymania

– wcześniejsza wizyta u lekarza prowadzącego ciążę jest KONIECZNA!

– picie non stop wody jest dla ciężarnej w podróży absolutnym obowiązkiem

– jeśli planujemy podróż samolotem po 34-36 tygodniu ciąży, większość linii lotniczych będzie wymagać  pisemnego zaświadczenia o dobrym stanie zdrowia i zgody od lekarza

– unikaj słońca, gorąca temperatura sprzyja obrzękom

– pamiętaj, że dobro Twoje i Twojego dziecka jest najważniejsze, dostosuj podróż do swojego rytmu

– podczas wakacji pływałam w basenie, jednak nie zdecydowałam się na kąpiel w jeziorze Garda – pozostało mi tam jedynie moczyć nogi – kąpiele mogą wpływać na florę bakteryjną, więc parę tygodni przed terminem porodu jest to raczej nie wskazane

– podczas całej podróży miałam ze sobą specjalną poduszkę dla ciężarnych, która pomogła mi uniknąć nieprzespanych nocy, jednak była MEGA niepraktyczna w transporcie

Oglądam teraz te zdjęcia i nadziwić się nie mogę, że jeszcze trzy miesiące temu miałam tak ogromny brzuch! :D

DSC_0597

alpy test-0599-3

 

 

 



  • Witam:) Zainspirowaliście mnie! Za pewne jak będę ponownie w ciąży i samopoczucie mi na to pozwoli to wybiorę się w podróż:) Pozdrawiam!

    View Comment
  • Dokładnie – należy dostosować podróż do swojego rytmu, bo każda ciąża jest inna. Niestety, mimo moich ogromnych chęci i planów na podróżowanie w ciąży, musiałam wyjazdy ograniczyć jedynie do jednego wyjazdu do Berlina. Mimo to, uważam, że nie należy przesadzać, tlyko starać się żyć normalnie i jak najbardziej podróżować!
    P.s. u siebie opisałam podobne zagadnienie – czy można podróżować w ciąży i wnioski właściwie mam te same ;)

    View Comment
    • Też tak uważam, ograniczać powinien nas tylko zdrowy rozsądek! :)

      View Comment
  • magda

    Jak pięknie! I jak odważnie :) Jestem pełna podziwu dla Ciebie, Marta :)

    View Comment
}
Przejdź do paska narzędzi